RZUTZA3.PL INNE TREŚCIPOLONIA-ZNOWU-LEPSZA-OD-GKSU-TYCHY

Polonia znowu lepsza od GKS-u Tychy !!!

25/01/2025 22:25

W sobotnim spotkaniu XXII kolejki 1 ligi koszykarzy Czarne Koszule podejmowały na własnym parkiecie sensację ubiegłego sezonu - zespół GKS-u Tychy.

Oba zespoły przystapiły do tego meczu w osłabionych składach - u gospodarzy nie grał Patryk Pełka , w zespole gości nieobecni byli : Konrad Dawdo, Sebastian Bożenko, a także Szymon Walski (był zgłoszony do meczu, ale nie pojawił się nawet na chwilę na boisku).

W spotkanie lepiej "weszli" gospodarze , którzy po akcjach Jakuba Osińskiego, a także Jaydena Coke'a wyprowadzili swój zespół na niewielkie prowadzenie. W zespole przyjezdnych grą skutecznie kierował doświadczony Tomasz Śnieg, mający wsparcie w młodym Maksymilianie Dudzie. Zespół z Górnego Śląska, jako jedyny w 1 lidze gra wyłącznie polskim składem - do niedawna grający w krajowym składzie zespół rezerw Trefla już zgłosił do ligi doświadczonego Dariusa Motena. Pierwsza kwarta spotkania kończy się minimalnym prowadzeniem KKS Polonii 23-22.

Kolejna kwarta zaczęła się od wymiany kosz za kosz, w stołecznym zespole na wyróżnienie zasługiwał przede wszystkim Kanadyjczyk Coke, mający wsparcie w Przemku Kuźkowie. W zespole gości dobrze kierował grą niezawodny Śnieg, którego wspierali Michał Lis i niezniszczalny Paweł Zmarlak. Przemysław Kuźkow na 51 sekund przed końcem pierwszej połowy, po rzutach wolnych wyprowadza Stołecznych na pięciopunktowe prowadzenie 40 - 35. Chwilę później tenże zawodnik trafia za trzy, jednak doświadczony Zmarlak odpowiada tym samym i pierwsza połowa kończy sie wynikiem 43 - 40 dla miejscowych.

Po pierwszej połowie najskuteczniejszymi zawodnikami są: Jayden Coke (11pkt) dla Polonii, zaś 13 punktami dla GKS-u może pochwalić się Tomasz Śnieg.

Kwarta III rozpoczęła się po myśli gospodarzy , Adrian Kordalski najpierw zdobył dwa punkty wejściem pod kosz, by chwile później faulowany stanął na lini rzutów wolnych - było to po akcji z tych " podaj - idź ". Tablica świetlna wskazywała wynik na styku, punktował dla GKS wspomniany Lis, u Warszawian celna trójka Kordalskiego wyprowadza ich na sześciopunktowe prowadzenie 50 - 44. Przewagę niweluje jednak dobra akcja Stanisława Helińskiego, jednak to tyszanie mają poważny problem, Szymon Szmit łapie piąte przewinienie i dla niego ten mecz już się kończy...

Dalsza część trzeciej kwarty jest wymianą cios za cios - punktuja głównie doświadczeni Kordalski & Coke dla stołecznych, a u gości dominuje Tomasz Śnieg. Jayden Coke rzutem z półdystansu wyprowadza swój zespół na prowadzenie 56-55, takim też wynikiem kończy się ta część gry.

Decydującą część spotkania lepiej zaczynają gospodarze, a dokładnie młodzieżowiec Poradzki celnym rzutem za dwa. Kilkadziesiąt sekund później zdecydowanie wyróżniający się tego popołudnia Jayden Coke, efektowną akcją podrywa kibiców w Hali ''Koło''! Kanadyjczyk w kolejnych akcjach gra jak z nut, dzięki jego akcjom po obu stronach parkietu Warszawski zespół powiększa przewagę i jest już 66 - 55!

GKS Tychy w tym fragmencie gry nie zdobywa punktów i to odbija się na wyniku - Coke wyprowadza swój Team na piętnastopunktowe prowadzenie 70 - 55. Gościom na nic zdaje sie fakt, że za pięć przewinień boisko opuszcza Damian Cechniak. Tyszanie zmniejszają przewagę do dziesięciu punktów po akcji najlepszego w ich szeregach Tomka Śniega. Jednak poloniści grają mądrze, prym wiedzie Coke, gościom nie pomaga fakt, iż gospodarze przekroczyli limit pięciu przewinień - Ich skuteczność z linii rzutów wolnych jest daleka od ideału... Tracą ciągle do stołecznych dziesięć oczek - nic nie pomaga przerwa na żądanie trenera Jagiełki. Goście przerywają akcję , jednak poloniści trafiają wystarczającą ilość rzutów wolnych, aby wygrać ten pojedynek ! GKS Tychy po raz drugi przegrywa z tym rywalem.

Mecz kończy się zwycięstwem Polonii Warszawa 76- 69 ( 23:22, 20:18, 13:15, 20:14 )

Najlepszymi zawodnikami Polonii byli Jayden Coke z kolejnym double- double 26 pkt i 12 zb. i Adrian Kordalski też z podwójnym dwucyfrowym wynikiem 17 pkt 10 zb.

W GKS na wyróżnienie zasłużył Tomasz Śnieg z 21 punktami i 8 asystami.